Spotkanie z córką patrona naszego muzeum – Anną Fastnacht-Stupnicką oraz koncert Wojciecha Bardowskiego

Od 1987 r. patronem Muzeum Regionalnego w Brzozowie jest doc. dr Adam Fastnacht (1913-1987), znakomity historyk urodzony w Sanoku, absolwent lwowskiego Uniwersytetu Jana Kazimierza, badacz dziejów Ziemi Sanockiej w średniowieczu i epoce nowożytnej, a a także znawca dawnych rękopisów we wrocławskim Zakładzie Narodowym im. Ossolińskich (Ossolineum).

Warto podkreślić, że rodzina Fastnachtów przybyła na Podkarpacie po I rozbiorze Polski jako koloniści niemieccy i osiedliła się w Nowych Sadach k. Dobromila. W następnych pokoleniach przedstawiciele familii spolonizowali się poprzez małżeństwa z Polkami, stając się polskimi patriotami. Podczas drugiej wojny światowej działali w konspiracji antyniemieckiej. Marian, brat Adama, został za to zamordowany przez Niemców.

Dr Adam Fastnacht wspierał swoją wiedzą i radami brzozowskie muzeum w pierwszych latach jego funkcjonowania w latach 80-tych XX w. Historyk zawsze miło wyrażał o Brzozowie i współpracował z dyrektorem Jerzym. F. Adamskim. Córka patrona muzeum Anna Fastnacht-Stupnicka, publicystka, dziennikarka oraz działaczka opozycji antykomunistycznej w PRL gościła 28 października 2025 r. w mieście nad Stobnicą wraz z mężem Józefem Drwięgą. Podczas spotkania w muzeum opowiadała o swym ojcu. Ciekawą prezentację wzbogaconą cennymi archiwalnymi zdjęciami prowadził dyrektor Muzeum Regionalnego Jerzy F. Adamski.

Anna Fastnacht-Stupnicka w 2020 r. otrzymała Srebrny Krzyż Zasługi „za zasługi w działalności na rzecz środowiska dziennikarzy polskich”, a w 2021 r. została uhonorowana tytułem „Zasłużony dla Wrocławia – Merito di Wratislavia”.

Jest autorką m.in. „Sagi wrocławskiej”, ukazującej historie rodów, pochodzących z różnych regionów Polski, osiadłych po wojnie we Wrocławiu i książki „Od św. Jadwigi do Marka Hłaski”, opisującej niezwykłe losy wybitnych ludzi na Dolnym Śląsku.

Spod jej ręki wyszedł reportaż historyczny „Zostali we Lwowie”, przedstawiający losy Polaków po II wojnie światowej, którzy nie opuścili tego miasta pomimo zmiany granic.Gdy po śmierci doc. dr. Adama Fastnachta w 1987 roku Muzeum Regionalne w Brzozowie przyjęło jego imię i wystąpiło z inicjatywą wydania jego ostatnich prac, w tym „Słownika historyczno-geograficznego ziemi sanockiej w średniowieczu”, przygotowała je do druku, opatrzyła wstępem i napisała szkic „Doc. dr Adam Fastnacht – historyk dawnej ziemi sanockiej”.

Tego samego popołudnia w brzozowskim Muzeum wystąpił Wojciech Bardowski, zwycięzca programu „The Voice Senior” 2025.

Artystę przedstawiła kustosz Agnieszka Adamska. Wojciech Bardowski pochodzi z podkarpackiej miejscowości Siennów w gminie Zarzecze.

Wywodzi się z bardzo muzykalnej rodziny – dziadek śpiewał, ojciec prowadził zespół muzyczny i był organistą w pobliskich Izdebkach, brat był wokalistą i nauczycielem muzyki w Iwoniczu-Zdroju, a inny brat działa w chórze. Cała rodzina jest śpiewająca!

W młodości był związany z muzyką – jako baryton śpiewał m.in. w Centralnym Zespole Artystycznym Wojska Polskiego, z którym koncertował w kraju i za granicą. Jest pomysłodawcą i dyrektorem Międzynarodowego Festiwalu Pieśni Legionowej, który doczekał się już wielu edycji.

W 2014 roku otrzymał odznakę honorową „Zasłużony dla Kultury Polskiej”. Ma na koncie liczne nagrody w konkursach piosenki francuskiej, m.in. wyróżnienia na festiwalu „Grand Prix Édith Piaf” w Krakowie (2009–2010) oraz Grand Prix Ogólnopolskiego Festiwalu Piosenki Francuskiej w Brzegu (2011).

Wojciech Bardowski wziął udział w 6. edycji programu „The Voice Senior”, którą wygrał – finał odbył się 15 lutego 2025 r. Startował w drużynie trenera Roberta Janowskiego. W finale zaprezentował m.in. utwór „Le Temps des cathédrales” z musicalu „Notre Dame de Paris”. Po zwycięstwie wydał swój debiutancki singiel „Bursztynowa miłość” w barwach Warner Music Poland.Podczas występu w Muzeum Regionalnym w Brzozowie artysta zaczarował publiczność wyjątkowym recitalem „Ulicami paryskich wspomnień”, śpiewając m.in. „Les Champs-Élysées”, „La bohème” i „Et si tu n’existais pas”. To był niezapomniany wieczór, pełen emocji i francuskiej piosenki, która na długo pozostanie w sercach wszystkich słuchaczy urzeczonych magią paryskich melodii.